Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014
Zaniedbałam pisanie, bo zwątpiłam w sens prowadzenia bloga :-) W tej chwili nie czuję takiej potrzeby, więc dopóki wena nie powróci, nie będę kontynuować na siłę. Nasze życie toczy się spokojnie utartym torem, jest to chyba jeden z tych szczęśliwych okresów, kiedy nie nawarstwiają się troski i kłopoty, zdrowie dopisuje, dziecko przesypia noce, a codzienność po prostu sprawia radość i daje dużo czasu na celebrowanie życia rodzinnego - przynajmniej mnie, bo Ł. zdecydowanie mniej i gdzie tu sprawiedliwość...