Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

Nutella i spółka

Z okazji zachcianki na nutellę, bohaterem dzisiejszego wpisu ogłaszam tort - marzenie. Nie pamiętam, czy w życiu udał mi się lepszy... Kluczem do sukcesu w kwestii ciast jest dla mnie prostota, bo im bardziej się staram i upiększam, tym większa porażka. Tu zaś nie może się nic nie udać! Biszkopt, bita śmietana, nutella i mascarpone. Gdyby jeszcze nasączyć jakimś procentem... To by dopiero się komponowało, ale brzuchatkom odradzam, pozostałym sugeruję ;-) Smakowo poezja, zwłaszcza po nocy w lodówce. Wizualnie - jak widać, ale to nie blog kulinarny ;-)


Biszkopt na małą tortownicę: 3 jajka pół szklanki cukru w tym torebka waniliowego pół szklanki mąki łyżeczka proszku do pieczenia
Ubić mikserem, przelać do suchej blaszki, piec 40 min w 180st. Studzić do góry dnem, dzięki czemu wychodzi puszysty i równy spód do pokrojenia na 3 części.
Krem:  Ubić 200ml  śmietany 30%  Zmiksować mascarpone i 5 łyżek nutelli(albo więcej, jak kto lubi)+połowę ubitej kremówki dla odpowiedniej konsystencji
Przekł…

Matka Życia

Mam taką współczesną ikonę, której niestety nie udało mi się odpowiednio sfotografować.  Ale widać jej przesłanie:


Maj w tradycji katolickiej jest miesiącem poświęconym Maryi. Cóż, z tradycyjnymi formami pobożności zdecydowanie mam pewien problem... Nie dla mnie monotonnie recytowany lub co gorsza śpiewany Różaniec, chociaż bardzo cenię tę modlitwę. Nie dla mnie tzw. nabożeństwa majowe, śpiewane z organistą, chociaż kilka dni temu odkryłam piękno tej litanii... po łacinie. To samo, ale nie tak samo...Polecam :-) Nie dla mnie pielgrzymki, marsze, procesje. Czemu tak jest? Nie wiem do końca. Może jestem takim typem po prostu. Ale co chciałam powiedzieć: odkryłam drugie znaczenie określenia "stan błogosławiony" :-) Więcej się modlę :P  Pewnie można zastosować także powiedzenie "kiedy trwoga to do Boga". Nie ukrywam, że tak też jest i to chyba naturalne. Kiedy tracimy nad czymś kontrolę, przypominamy sobie o fundamentalnych sprawach, o tym jak niewiele w gruncie rzecz…