Przejdź do głównej zawartości

Dolegliwości ciążowe na wesoło

W pierwszej i drugiej ciąży śledziłam kalendarz rozwoju dziecka tydzień po tygodniu. A teraz co... Czasem zerknę, żeby mieć jako taką orientację, czy już słyszy, kciuk ssie itd., ale bardziej mi to czytanie chyba działa na nerwy... "W 23 tygodniu zaczniesz doświadczać problemów ze snem" Aha, to już jasne, czemu wczoraj nie mogłam spać... "Pamiętaj, że z czasem będzie coraz gorzej" Pocieszające, doprawdy. "Bezsenne noce dopiero przed tobą, kiedy maluch się urodzi" Odkrywcze bardzo. "Możesz rozważyć zakup specjalnej poduszki dla ciężarnych w kształcie przerośniętego rogala" hi hi, mam i używam. Nie znoszę określenia ciężarna, podobnie jak razi mnie przyszła matka, nagminne. A co to, mój synuś nie ma teraz mamy, po narodzeniu dopiero? Czytajmy dalej: "może dojść do powiększenia stopy o rozmiar lub dwa. Pamiętaj, że w dalszej ciąży się  nie zmniejszy, a może się jeszcze powiększać" Dobrze, że u mnie dotyczy to tylko biustu ;-)
Im dalej w las, tym straszniej: "Brzuch będzie swędział, pojawią się rozstępy, będziesz zapominać o ważnych spotkaniach" Co ciekawe, jeśli  chodzi o pozytywy ton staje się przypuszczający "Zapewne wyglądasz kwitnąco. Możesz prawdopodobnie dostrzec zagęszczenie włosów." Ale uwaga " twoja radość nie będzie trwała długo" Cóż, nic nie trwa wiecznie, ciąża też. "Po porodzie wszystkie te włosy wypadną w dość krótkim czasie. Każde mycie będzie się kończyło zatkaniem odpływu". 
Ponieważ nie mam ochoty dowiadywać się, kiedy na pewno zacznie mi dokuczać zgaga i hemoroidy, zaprzestanę tej jakże uroczej lektury,  a kalendarz na parenting.pl szczerze odradzam.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Matka w sieci

Serce boli, ale to ja...
Może nie tak do granic zdrowego rozsądku, przecież tylko (?!) facebook i chustoforum, kilka ulubionych blogów, żadnych przecież pinterestów, instagramów i innych życiowych porównywarek, o których zabawnie, ale trafnie napisała Dagmara, kończąc takim oto zdaniem:
Kiedy nie gapisz się w ekran, właśnie wtedy NIC Cię nie omija.
A ja się tak często gapię... Wplątałam się jak w niewidzialną pajęczynę w to moje okienko na świat, moje kontakty towarzyskie. Moją drogę ucieczki do świata dorosłych ...Narzędzie do załatwiania różnych spraw, od zakupów po wnioski urzędowe.
Bo karmienie jest nudne i trwa długo. Kto karmił, ten wie. Wczoraj przeczytałam całą książkę z Igim u piersi.
Bo zabaw z dziećmi też można mieć dość. Nigdy nie miałam do tego serca...
Bo czas dla siebie też jest ważny, dla równowagi. Może za dużo go sobie przydzielam?
Jak w tym znaleźć złoty środek, nie przesadzić ani w jedną ani drugą stronę? Być obecną na 100%,  nie 24h, bo tak się nie da, ale proporcjon…

Wyzwanie Minimalistki - tydzień drugi

18-24 stycznia 2015

Dzień 8 Gotuję nową potrawę

Żeby nie było tak monotonnie w kuchni :-) Wertujemy książkę Pascala i Okrasy, wybór pada na eskalopki indycze w papilotkach. Polecam :-)
ORYGINALNY PRZEPIS

Ps. Wersja dla mnie z bulionem zamiast śmietany była dużo gorsza :( indyk był twardy i smakował jak wygotowane mięso z rosołu. Ziemniaki bez zapieczonego sera to też nie to :-)

Dzień 9 Tworzę listę marzeń...

...ale w głowie, nie mam ochoty ich spisywać. Różne są, od banalnych i aktualnych pod tytułem masaż i przespana noc, po takie z gatunku, których spełnienia nie oczekuję, bo to są takie marzenia do pomarzenia :-)
Jakoś nie widzę związku tego zadania z minimalizmem czy prostym życiem...

Dzień 10 Opuszczam swoją strefę komfortu

Wybieram się z dziećmi na spotkanie "klubu mam".
Czy było warto... Nie wiem. Zrobiłam coś innego, coś nawet wbrew sobie. Co dało mi to wyjście, poza zmęczeniem i ubytkiem 20 zł w portfelu? Merytorycznie nic, jak napisałam na drugim bogu. Nikogo nie pozna…

Desery dla mamy karmiącej skazańca białkowego :-)

Pomyślałam, że przygotuję sobie taką linkownię do sprawdzonych przy Ani przepisów, bo skaza lubi się w rodzinie powtarzać... Poza tym to bardzo smaczne przekąski, a tych nigdy za wiele, prawda? Może komuś się przyda.
Ps. Zauważyłam, że blog ostatnio zrobił się mocno kulinarny ;-)



Uniwersalne muffinki

"Biszkopt" na bardziej wykwintne ciasto lub tort

Rozpustny tort czekoladowy, jeśli nie będzie uczulało kakao

Genialny murzynek karobowy

Bajaderki karobowe

Piszinger karobowy

Drożdżówka - raczej nie zawiedzie, bo pulchność zapewniają drożdże, nie jajka

Piernik

Przepisy z Pysznej diety nigdy mnie nie rozczarowały. Są proste, nie wymagają wyszukanych składników, jak czasem na innych blogach wegańskich.

Kruche ciasteczka lub ciasto, ewentualnie krucho-drożdżowe z owocami. Przepisy generalnie łatwo modyfikować, pomijając jajko i nabiał. Masło można zastąpić margaryną z każdego dyskontu (nie może zawierać masła lub serwatki), tudzież olejem - najzdrowiej.
Często robięTO 

Kremówka: ciasto francu…