Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Desery dla mamy karmiącej skazańca białkowego :-)

Pomyślałam, że przygotuję sobie taką linkownię do sprawdzonych przy Ani przepisów, bo skaza lubi się w rodzinie powtarzać... Poza tym to bardzo smaczne przekąski, a tych nigdy za wiele, prawda? Może komuś się przyda.
Ps. Zauważyłam, że blog ostatnio zrobił się mocno kulinarny ;-)



Uniwersalne muffinki

"Biszkopt" na bardziej wykwintne ciasto lub tort

Rozpustny tort czekoladowy, jeśli nie będzie uczulało kakao

Genialny murzynek karobowy

Bajaderki karobowe

Piszinger karobowy

Drożdżówka - raczej nie zawiedzie, bo pulchność zapewniają drożdże, nie jajka

Piernik

Przepisy z Pysznej diety nigdy mnie nie rozczarowały. Są proste, nie wymagają wyszukanych składników, jak czasem na innych blogach wegańskich.

Kruche ciasteczka lub ciasto, ewentualnie krucho-drożdżowe z owocami. Przepisy generalnie łatwo modyfikować, pomijając jajko i nabiał. Masło można zastąpić margaryną z każdego dyskontu (nie może zawierać masła lub serwatki), tudzież olejem - najzdrowiej.
Często robięTO 

Kremówka: ciasto francu…

Piernik bezglutenowy

Na małą tortownicę potrzebujemy:
50 g miękkiego masła 0,5 szklanki cukru 1 jajko 1 szklanka mąki gryczanej 0,5 szklanki mąki ryżowej 2 łyżeczki przyprawy do piernika 1 płaska łyżeczka sody 1 łyżka stołowa kakao 0,5 szklanki mleka 0,5 słoika konfitury śliwkowej
kilka pokrojonych suszonych moreli garstka rodzynek
Zmiksować masło z jakiem i cukrem, potem sypkie składniki na przemian z mlekiem i dżemem, na koniec bakalie. Piekłam ok 50 min w 180 st, do popękania i suchego patyczka. Polewa z roztopionej gorzkiej czekolady :-)
Na to ciasto zdecydowałam się w desperacji, bo nie miałam "zwykłej" mąki, więc użyłam takiej, jaką miałam... Urosło, wyszło puszyste i bardzo smaczne. W odróżnieniu od gniotowatych ciast stricte bezglutenowych z blogów dietetycznych, które testowałam wcześniej ;-) Także warto czasem eksperymentować :-)

Efekt końcowy bardzo poprawił nastrój całej rodzinie w deszczowe popołudnie :-) Czy to już podpada pod slow life? :-)

Moja jabłkowa top-lista

Jak obiecałam, tak się dzieje. Jesień to czas jabłek, teraz mogę bojkotować owocowe embargo :-)

1/jabłka po prostu :-)

2/kompot z imbirem, cynamonem i goździkami

3/jabłka z kompotu można wykorzystać do zapieczenia z ryżem, błyskawicznych kieszonek z  ciasta francuskiego albo do piernika dla alergika :-)

4/crumble

5/szarlotka krucho-drożdżowa (zaczerpnięta lata temu z literackich przepisów M. Musierowicz)

6/szwedzki jabłecznik Babci (nie wiem, czemu szwedzki, ale jedno z łatwiejszych ciast)

Zmiksować
4 jajka
200g cukru (1 szklanka)
pół kostki masła/margaryny rozpuszczone w
pół szklanki mleka
300g mąki (2 szklanki)
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
3 jabłka pokrojone w kostkę

POSYPKA: 2 łyżeczki cukru+ jedna cynamonu, po upieczeniu będzie cudnie chrupała:-)

Piec ok.45 min w 180 st

Dla alergików: można upiec bez mleka, ale bez jajek i glutenu nie. Polecam piernik, piekłam z mąki gryczanej.
Dla niecierpliwych: uda się z połową szklanki oleju zamiast topienia masła.
Dla dbających o …

"52 tygodnie"

Mój wakacyjny Nr 1. Bo tylko jedną książkę zabrałam ;-) 
Czy poczułam się zainspirowana do życiowych zmian? Nie. Może to nie mój czas. Coś w głowie zostało, ale nie żadna porywająca sentencja, którą pamiętałabym następnego dnia.
W swoich założeniach plan bohaterki przypomina mi "Projekt Szczęście" Gretchen Rubin, która każdego miesiąca pracowała nad konkretną dziedziną życia. Była ciekawa, czy w ten systematyczny sposób dojdzie po roku do większego poczucia szczęścia. Wzięła na warsztat relację z mężem, z dziećmi, porządkowała wspomnienia, ograniczała narzekanie, wcześniej kładła się spać i nie pamiętam co jeszcze. Zgubiłam notatki... A rzadko się zdarza, żebym coś z książek notowała :-) W każdym razie moja realistyczna natura lepiej strawiła 12 kroków niż 52, "by trybik zamienić w człowieka, który rozumie czym jest szczęście". Za dużo, za szybko.
Bohaterka to zwariowana kobietka, na pewno nieszablonowa. Długo by wymieniać, co wymyślała w kolejnych tygodniach, por…