Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Okazuje się, że jesień może być fajna :-)

Jak to jesień, ze szczyptą melancholii, ale da się żyć :-) Zwłaszcza, że w tym roku powróciło w nasze życie coś, co bardzo korzystnie wpływa na rodzicielski dobrostan, a czego nam bardzo brakowało - mianowicie wolne wieczory, a po nich z reguły przespane noce. Dzieci chodzą spać jak w zegarku, zwłaszcza Brożek, który o 19:30 wchodzi do łóżeczka i wylogowuje się do rana, czasem wczesnego, ale to już nasz problem, kiedy się położymy, nie jego :-) Ania to co innego - próbuje przeciągać, wycyganić dodatkową bajkę, tudzież opowieści z cyklu "kiedy tatuś był mały" a na świecie nie było pampersów. Jesteśmy twardzi :-) Nawet na siku już nie naciągnie, bo wyposażam ją na noc w nocnik i ledową lampkę. Czas dla rodziców wreszcie oznacza to, co oznacza. Szkoda, że w zasadzie po 20:00 energia spada na łeb na szyję... Kolacja, chwilka rozmowy. Czasem film, jeśli coś sensownego znajdziemy.

Listopad nie należał nigdy do moich ulubionych miesięcy, ale ten jest niczego sobie :-) Jeszcze poło…