Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2017

Post

Za oknem iście wiosenna ulewa... Deszcz bębni o parapet, dzieci bębnią nogami o kanapę - trenują skoki narciarskie...

-Mamo, on zamierza się stoczyć!
-Możesz mu pomóc.
:)
Dzień zmierza ku końcowi.

Zachciało mi się budyniu malinowego z sokiem... Nie wiem, czemu:) Brozik oglądał dzisiaj odcinek Maszy, w którym owo diablątko w dziewczęcej skórze gotuje różowa kaszę i tak mi się skojarzyło... Strasznie sugestywne są te bajki:) Niestety: im bardziej chcę coś odstawić, tym silniej jestem uzależniona. Słodycze, internet... Przestałam zaglądać na niektóre blogi i obserwować najbardziej absorbujące grupy na fb, wyłączyłam powiadomienia i co. Dalej przychodzą. A nie chcę posuwać się do ostateczności i kasować konto, czasem się przydaje. Wolałabym jakoś po dobroci zapanować nad tym:) W sam raz zadanie na Wielki Post... 
rysunek ze strony Filozofia dla zepsutych dzieci na fb